Aktualności

18 października 2016 00:15 | Aktualności

Wymiana polsko-niemiecka 10.10.2016r.-15.10.2016r. „Jesteśmy otwarci na ludzi”

 

Wymiana uczniowska - Podróż – 10.10.2016r.

Wczesnym rankiem wyruszyliśmy do Niemiec. Pogoda nam sprzyja humory dopisują. Zuza jest dzisiaj naszym szkolny reporterem. Nasza wycieczka upływa pod hasłem wielkiego oczekiwania. Pozdrawiamy

Nasza podróż rozpoczęła się o świcie. Najpierw pamiątkowe zdjęcie, pożegnanie z rodzicami i wreszcie wchodzimy do autobusu. Albert przygląda się wystrojowi. Po długim oglądaniu stwierdził, że zasłony są z rajstop. Zdawaliśmy sobie sprawę, że podróż będzie długa więc każde z nas zajęło się swoimi sprawami. Jedni słuchali muzyki, inni czytali lekturę Pana Tadeusza. Gdy młodzież siedziała cicho Józef z paniami śmiali się do rozpuku. Albert myślał tylko o sobie i chwali się swoimi mięśniami. Stwierdził, że jest rycerzem, a Maciej jego giermkiem. Podróż była bardzo długa, ale wiązaliśmy z nią wielkie oczekiwanie. Każdy jednym słowem określił swoje oczekiwanie. Dla Macieja to wyprawa to niespodzianka, dla Tosi integracja, dla Ani kciuk w górę, a dla pani Wiesi przyjaźń. Godziny mijały i w końcu dojechaliśmy. Było bardzo miło i serdecznie.

Zuzanna Meisner

 

Wymiana uczniowska - Wycieczka do Lengfurt i zwiedzanie śluzy – 11.10.2016r.

Każdy dzień tutaj jest pełen niespodzianek. Wczesnym rankiem zostaliśmy powitani przez dyrektora szkoły, który wyraził radość z naszego przyjazdu. Pani Wiesia ofiarowała szkole własnoręcznie zrobiony album dotyczący kilkuletniej współpracy pomiędzy szkołami. Album był bardzo oryginalny i wzbudził duże  zainteresowanie wśród uczniów i nauczycieli. Po oficjalnym przywitaniu wyruszyliśmy na pieszą wędrówkę wzdłuż Menu. Podziwialiśmy urocze zakątki i piękne widoczki. Uczniowie troszeczkę marudzili, bo trasa była dość długa, ale najważniejsze, że humory dopisywały. Doszliśmy do śluzy nad Menem. Mieliśmy szczęście, bo trafiliśmy akurat na moment, kiedy otwierano śluzę i przepływały statki. Podczas wędrówki nawiązywały się i zacieśniały przyjaźnie. Dzień był pełen wrażeń, pogoda słoneczna. Reporterem był Albert, niestety, nie przekazał tekstu redaktorowi generalnemu, czyli mnie.

Z przymrużeniem oka Halina Czajka

Słowa jakimi określiłbym pierwszy dzień to: fantastyczny, ekscytujący, dobry, zastanawiający. Na początku było przywitanie i zajęło to trochę czasu. Potem zwiedzaliśmy szkołę. Podobały mi się duże  klasy dobrze wyposażone w pomoce dydaktyczne. W sali biologicznej nauczyciel wyciągał z gablot różne stworzenia. Zachwyciła mnie szkolna kuchnia. Chyba wiem, gdzie będę chodził do szkoły w przyszłym roku! Nawet piekarniki tam były. Jestem zachwycony. Później odbyliśmy pieszą wędrówkę. Wszyscy narzekali jak nogi ich bolą. Po drodze było pole kukurydzy. Koledzy wzięli kolby kukurydzy i rzucali mnie nasionami. Kiedy po raz trzeci oberwałem w tył głowy myślałem, że wybuchnę. Jednak się uspokoili. W końcu dotarliśmy na miejsce. Oglądaliśmy jak przepływają statki przez śluzę. Ta śluza to pasja pana przewodnika. Dużo o niej mówił. A nas akurat zainteresował kot, taki malutki, rudy. Zadałem pytanie dziewczynom: Co na tej wycieczce najbardziej się podobało? Życie na krawędzi, kotek, śluza...

Pozdrawiam- Albert

 

Wymiana uczniowska - Przyjęcie w ratuszu i kręgle – 12.10.2016r.

Nadszedł trzeci dzień naszej podróży. Punktem kulminacyjnym była wizyta w ratuszu. Spotkaliśmy się z panią burmistrz. Było wspaniale. Poznaliśmy historię miasta. Pani burmistrz powiedziała bardzo mądre słowa: Jesteście przyszłością Europy. Zapadło mi to w pamięci. Następnie poszliśmy zwiedzać miasto
rozwiązując zagadki. Musieliśmy dogadać się z niemieckim kolegą. Wszyscy doskonale sobie poradzili. Popołudniu poszliśmy na kręgle i rozegraliśmy mecz. Podzieliliśmy  się na dwie drużyny Polska-Niemcy. Przegraliśmy tylko 13 punktami. Było naprawdę fantastycznie. Tak ekscytującego meczu nie zapomnę.

Maciej Krysiński

 

Wymiana uczniowska - Zwiedzanie muzeum papieru w Hamburgu – 13.10.2016r.

Kolejny dzień wymiany upłynął pod znakiem papieru. Wczesnym rankiem pojechaliśmy do fabryki papieru w Homburgu. Było to bardzo ciekawe doświadczenie. Fabryka funkcjonowała przez ponad 200 lat. Był to zakład rodziny Follerow. Ta rodzina zajmowała się ręczną produkcją papieru. Dla nas największą atrakcją było wyprodukowanie własnej kartki papieru. Wizyta w Museum Papiermuhle była bardzo  interesująca. Odbywała się w języku angielskim. Wszystko zrozumieliśmy. Dobrze uczyć się języków. Minusem tej wyprawy było zimno. Kiedy wsiedliśmy do autobusu odczuliśmy wielką ulgę. Było w nim cieplutko. Wracając z wycieczki zjedliśmy pyszny obiad w szkolnej stołówce. Dzień zaliczamy do bardzo udanych. A jeszcze czeka nas dużo niespodzianek od rodzin.

Autor- dobrze znany redakcji.

 

Wymiana uczniowska – Zwiedzanie twierdzy w Wurzburgu – 14.10.2016r.

Dzisiaj zwiedzaliśmy miasto Wurzburg.  Polska przewodniczka przeprowadziła z nami lekcję muzealną dotyczącą męczennika Kiliana. Maciej został przebrany za
biskupa,  a Albert za rycerza. Albert przymierzał różne zbroje rycerskie. Był bardzo dzielny, bo zbroje
były ciężkie. Dowiedzieliśmy się, ze Kilian umarł za wiarę. Zabiła go jego własna szwagierka, która się bała , że straci władzę. Przewodniczka Sandra oprowadziła nas po zamku i twierdzy. Zobaczyliśmy jak wyglądało średniowieczne więzienie. Pogoda nas dzisiaj rozpieszczała. Wurzburg jest pięknym miastem. A później mogliśmy poszaleć na zakupach. Bardzo chcieliśmy kupić pamiątki dla naszych rodziców i rodzeństwa i to się udało. Wróciliśmy bardzo zadowoleni. Do zobaczenia w Polsce.

Ania Szwajkowska

 

Wymiana uczniowska – Powrót do domu – 15.10.2016r.

15 października, wczesnym rankiem,  pożegnaliśmy się z naszymi niemieckimi przyjaciółmi i wyruszyliśmy w drogę do Polski. Pożegnanie było bardzo serdeczne. Żal odjeżdżać. Kiedy wsiedliśmy do autobusu większość położyła się spać, a pozostali rozmawiali. Wymieniliśmy się wrażeniami, a było ich naprawdę wiele. Podróż nam się dłużyła. Trzeba było robić przerwy. Jechaliśmy długo, ale bezpiecznie i szczęśliwie dojechaliśmy do celu. Prosto z autobusu wylądowaliśmy w ramionach rodziców. Na wymianie było wspaniale. Poznaliśmy nowych kolegów i koleżanki. Doskonale bawiliśmy się, a także uczyliśmy przez zabawę. Dziękujemy naszym nauczycielom za opiekę, poczucie humoru i radość. Śmialiśmy się codziennie. Było mnóstwo okazji do śmiechu.

Zuzia Meisner

 

 

 

 

Przeczytano: 301 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: